Jestem w związku od 2 lat. Tak się złożyło, że minęło bagatela pół roku, zanim postanowiłem podzielić się tym newsem z rodzicami (nigdy wcześniej nie miałem dziewczyny). Obawiałem się ich reakcji, pytań o to, czy ją kocham lub czy żyjemy w czystości.

Na pierwszy ogień poszła mama. Zaprosiłem ją na kawę, a między nami wywiązała się taka rozmowa:
(JA) - Mamo, mam dziewczynę.
(MAMA) - Cieszę się. Ona wie, że jest twoją dziewczyną?
A po chwili:
(MAMA) - Mam nadzieję, że się jeszcze nie całowaliście?!

Dzięki mamo, że we mnie wierzysz ;]
Mam 20 lat.

Ilość komentarzy dla tego wyznania 0
Dodał: LosowyGosc