Od dziecka byłam osobą dość otyłą. Na początku pierwszej gimnazjum postanowiłam z tym skończyć - codziennie rano chodziłam biegać, raz na tydzień albo częściej jak się dało, basen lub siłownia, no i takim sposobem w ciągu 3 lat schudłam naprawdę dużo kilogramów i mogłam się nazwać szczupłą.
Jednak przezwisko "grubasa" pozostało.

Pewnego dnia już nie wytrzymałam i przywaliłam chłopakowi, który tak mnie nazwał. Złamałam mu kość policzkową i nos. Od tamtej pory mówią do mnie "mięśniak".

Ilość komentarzy dla tego wyznania 0
Dodał: LosowyGosc