Disty.pl - codzienne historie z życia wzięte.

Disty.pl - codzienne historie z życia wzięte.
Dodaj anonimowe wyznanie

Brat bliźniak znalazł mi miłość

Miłóść 4 miesięcy temu

Zacznę od tego, że mam brata bliźniaka. Kropla w krople jesteśmy identyczni. W dzieciństwie oboje chcieliśmy iść do wojska. Schody zaczęły się w liceum, kiedy ja starałem się jak najlepiej uczyć, a on ciągle powtarzał, że ma czas i że da sobie radę. Nie, nie dał sobie rady.

On wylądował na kasie w popularnym markecie, a ja zwiedzałem najpierw Irak, a później Afganistan. Jak większość ludzi na misjach wysyłałem zdjęcia do domu, nie żonie, bo takowej nie mam, ale mamie czy przyjaciołom. I tu zaczyna się rola mojego brata. Dostał urlop w pracy i wyjechał na wakacje nad nasze rodzime morze. Poznał tam dziewczynę, lecz ona była z tych wyższych stref. Wiecie, studia, dobra praca i tak dalej. Postanowił jej zaimponować, jako kto? Jako ja. Pokazywał jej moje zdjęcia podając się za mnie.

Uprzedzam pytanie, nie udało mu się jej uwieść, gdyż dziewczyna była z tych kumatych i gdy zadawała dokładniejsze pytania, to nie potrafił jej odpowiedzieć. Jak się skończyło? Dziewczyna postanowiła to wyjaśnić i poznając moją mamę dotarła do mnie. Pisaliśmy do siebie listy przez kilka długich miesięcy.

A jaki jest finał? Za trzy miesiące bierzemy ślub. Ja w galowym mundurze, a ona w oliwkowej sukni. Moja luba pokochała wojsko i misje tak mocno jak swojego słodkiego żołnierzyka (do dzisiaj mnie denerwuje to przezwisko).

A wiecie, co jest najlepsze? Że gdyby nie głupota mojego brata, to nie miałby kto patrzeć na blizny z tych egzotycznych wyjazdów.

Dodał: LosowyGosc

Jak łatwo zdobyć dziewczynę

Miłóść 5 miesięcy temu

Będąc małym brzdącem, miałem w przedszkolu swoją wielką miłość. Bardzo chciałem jej zaimponować, więc (jak na małego dżentelmena przystało) wymyśliłem plan na podbój jej serduszka.
Plan był prosty, ale jednocześnie nietuzinkowy - na podwórku wysikałem jej imię w śniegu. Jak możecie się spodziewać, moja luba nie była wówczas zachwycona. Panie przedszkolanki i rodzice zresztą również (choć ci ostatni uwielbiają mi o tym przypominać - szczególnie że walnąłem byka w jej imieniu).

A teraz to na co czekaliście - tak, jesteśmy razem! :D
Wczoraj wspominaliśmy tę sytuację i ma luba stwierdziła, że był to najbardziej romantyczny gest z mojej strony, jaki do tej pory udało mi się pokazać. Nie jestem romantykiem, ale zabolało. Dziś dostała bukiet czerwonych róż i kolację przy świecach.

Niestety, nadal twierdzi, że siki w śniegu były bardziej romantyczne, bo "oryginalne i od serca"...

Dodał: LosowyGosc

Pewna dziewczyna

Miłóść 5 miesięcy temu

Rzecz działa się parę lat temu.
Od gimnazjum jestem osobą skrytą, nieśmiałą i bardzo ciężko mi komuś zaufać. Spowodowane to było tym, że zostałem kozłem ofiarnym innej klasy. Wiadomo, nie tylko cierpi się psychicznie, ale również fizycznie. Dlatego też nie przeżyłem swojej młodości tak jak inni. Zamiast chodzić w szkole średniej z przyjaciółmi na imprezy, ja spędzałem wieczory w domu - przy komputerze. Nie dbałem o swój wygląd oraz zdrowie, przez co miałem okropny trądzik na twarzy, podkrążone oczy i ogólne bardzo zły stan zdrowia i samopoczucia. Jak można się domyślić, całe życie również nie posiadałem osoby do której mogłem się zbliżyć, zakochać.

Skończyłem szkołę średnią i poszedłem do pracy. Wyleczyłem się z fobii społecznej i w wieku 20 lat zacząłem być normalnym człowiekiem. Zacząłem dbać o siebie, swój wygląd i zauważyłem, że w środkach komunikacji miejskiej osoby płci przeciwnej dyskretnie (lub mniej) na mnie spoglądają, nieraz się uśmiechając. Będąc wrażliwym człowiekiem wolałem poczekać na tę kobietę właściwą, niż pójść do łóżka z byle kim.

Wtedy pojawiła się ona. Zawróciła mi w głowie od samego początku. Na początku wyglądem, potem całą resztą. Dodatkowo ja również podobałem się jej! Pierwszy raz zebrałem się w sobie, aby zagadać do dziewczyny. Pierwszy raz pomyślałem, że warto.

Podejście do niej przyprawiło mnie o niesamowitą dawkę stresu i adrenaliny, lecz udało się. Pogadaliśmy i poszliśmy razem na spacer. Rozmowa była luźna i mało konkretna. Postanowiłem zabrać ją do eleganckiej restauracji następnego dnia (piątek).
Wszystko poszło tak jak w planie. Ja w garniturze, podjechałem pod jej dom samochodem, przywitanie przez jej rodziców oraz czekanie na wybrankę mego serca, ubraną równie elegancko co ja.

Podczas spotkania z nią dowiedziałem się od niej sporo rzeczy. Jedną z nich było to, że miała chłopaka, który ją uderzył. Nie lekko. Brzydzę się przemocą i ja nigdy nie mam zamiaru skrzywdzić kobiety. Zaczęliśmy się spotykać. Przychodziłem pod jej szkołę, kiedy tylko mogłem i witałem ją kwiatami. Kupowałem drogie prezenty. Bardzo się kochaliśmy. Rok minął bardzo szybko. Postanowiłem, że przedstawię ją mojej mamie, która mieszka w innym kraju i wybraliśmy się tam na wakacje. Śniadania do łóżka, zero kłótni, traktowałem ją jak księżniczkę. Księżniczkę mego serca. Pierwszy raz w życiu czułem się naprawdę szczęśliwy. Jednak w ciągu swojego życia nauczyłem się, że szczęście nie może trwać wiecznie.

Krótko po powrocie sytuacja między nami zaczęła się psuć. Zaczęły się kłótnie, w końcu rozstanie. Okazało się, że zdradzała mnie ze... swoim byłym. Tym samym, który przywalił jej w twarz.

Jak widać, niektóre kobiety wolą być przywitane prawym sierpowym niż kwiatami.

Dodał: LosowyGosc

:(

Prosimy o wyłączenie dodatków blokujące reklamy

Blokujesz nasze reklamy, jedyne marne źródło dochodu z którego strona się utrzymuje...

Rozumiemy dlaczego to robisz, ale staramy się by nasze reklamy nie były tak irytujące. Prosimy więc o wyłączenie AdBlocka tutaj :)

OKEY