Disty.pl - codzienne historie z życia wzięte.

Disty.pl - codzienne historie z życia wzięte.
Dodaj anonimowe wyznanie

Ćwiczenie głębokiego gardła

Intymne 3 miesięcy temu

Długo zbierałam się, żeby to wyznać, ale chyba dorosłam do tego.
Kiedy miałam 20 lat, spotykałam się z facetem 10 lat starszym. Była to wtedy dla mnie wielka miłość. ;)
Żeby urozmaicić sobie to czy tamto, chciałam nauczyć się brać do gardła. Nie chciałam ośmieszyć się przed chłopakiem, więc postanowiłam poćwiczyć w domu.
Poczytałam w internecie jak się tego nauczyć i traf padł na ćwiczenia z parówką.

Mieszkałam wtedy jeszcze z rodzicami, gdy nastała noc sprawdziłam dokładnie, czy wszyscy na pewno śpią, wkradłam się do lodówki i porwałam taką grubą parówkę (parówkowa czy jakoś tak to się nazywa).
Zamknęłam się w pokoju i zaczęłam ćwiczyć.
Gdy zrobiło się późno, po prostu zasnęłam z parówką obok poduszki.

Rano mama weszła do pokoju i spytała, co robi parówka obok mojej poduszki.
Powiedziałam, że zachciało mi się w nocy jeść i sobie ją przyniosłam. Ale w końcu nie zjadłam i nie chciało mi się jej odnosić do kuchni.

Mama parówkę zabrała, ugotowała i tata ze smakiem zjadł ją na śniadanie ;)
Za to niesmak pozostał w mojej głowie...

Dodał: LosowyGosc

Poznanie "od dupy" strony

Intymne 3 miesięcy temu

Znacie randki w stylu amerykańskim, kiedy na trzeciej randce dochodzi do mocnego zbliżenia? Opowiem wam moją historię w stylu ponad amerykańskim.

Historia wydarzyła się 2 lata temu w lato, kiedy miałem mocne bóle brzucha i wyrzucało ze mnie tyłem nie to co powinno. Wobec tego udałem się do szpitala i lekarz zalecił gastroskopię i kolonoskopię. Wyobraźcie sobie moją minę kiedy dowiedziałem się, że najpierw w moim otworze gębowym ma się znaleźć ogromna rura, a potem w moim szanownym odbycie. Po wstępnym uspokajaniu przez panią doktor, wskoczyłem do łoża szpitalnego i czekałem na wyrok.

Po pewnym czasie na sali znalazło się 5 młodych stażystek i zaczęły mi robić ankietę. Bardzo miło mi się opowiadało o tym, że sram krwią dziewczynom w moim wieku. W tej grupce znalazła się ona... Piękne oczy, figura jak butelka coca-coli i piękny uśmiech. I śliczne próby zamaskowania śmiechu podczas mojej ankiety...

Kiedy wszystkie wyszły, po pewnym czasie wróciła ona i zaczęła ze mną rozmawiać o mnie itp., potem o niej. Zanim wyszła spytałem się, czy spotkamy się jeszcze, ona odpowiedziała, że chętnie. W drzwiach dodała, że to ona będzie przeprowadzać zabieg w ramach nauki i że to będzie jej pierwszy raz.

Kiedy poszedłem na salę operacyjną i przywdziałem piękny szlafroczek z dziurą na odbycie, zobaczyłem ją jak się szykuje do wjazdu. Kiedy się położyłem i zacząłem zasypiać od leków, ostatnie co zobaczyłem to ona z ogromną rurą...

Obudziłem się w sali dla wycieńczonych szpitalnymi doznaniami - nie było nikogo. Po kilku godzinach wyszedłem i nawet jej nie zobaczyłem.

Co do randek w stylu amerykańskim: jestem chyba jedynym chłopakiem, który został wyruchany i zostawiony na pierwszej randce nawet bez listu, że nic z tego nie będzie...

Dodał: LosowyGosc

Kiedy chcesz zaskoczyć dziewczynę

Intymne 4 miesięcy temu

Od trzech lat mam dziewczynę, która w sprawach intymnych za każdym razem mnie zaskakuje. Ciągle wymyśla coś nowego, a jej fantazja jest bardzo obszerna. Nigdy nie było takiej sytuacji, żeby między nami było zwykłe titi riti, buch bach, puk puk i koniec. Zawsze wymyśla jakieś efekty specjalne, a to każe się przywiązać jakimś kablem, a to zakłada mi jakiś drut kolczasty, każe się biczować i wiele innych dziwnych rzeczy. Czekam już tylko na to, aż kiedyś stanie z zapalniczką i butlą gazową i będzie chciała mnie podpalić, bo to pewnie też ją będzie podniecać.

Nie wspomnę nawet jak dwa dni się do mnie nie odzywała, ponieważ chciała mi wsadzić dezodorant w ...... a ja się na to nie zgodziłem.

Przechodząc do sedna, pomyślałem, że tym razem ja zaskoczę ją czymś ciekawym. Moi rodzice byli w pracy do wieczora, a ja już około 14 wróciłem ze szkoły. Moja dziewczyna kończyła lekcje jakoś godzinę po mnie, gdzie później miała przyjść do mnie do domu. Wpadłem na pomysł, żeby kupić kilka róż, rozsypałem je przed wejściem do domu, na całe schody aż po mój pokój. Kiedyś od dziewczyny dostałem na urodziny strój Borata, więc pomyślałem, że to czas najwyższy, żeby się w niego przyodziać.

Tak więc ubrany w to coś wrzynającego się mi w dupsko, czekam na moją damę. Nagle słyszę, że wchodzi do domu, słyszę jakieś jęki, stęki och, ach, ech, na widok kwiatów. Słyszę, że wchodzi po schodach i jest już blisko mojego pokoju, więc ja wyskakuję ubrany w ten strój z pokoju na korytarz z różą w zębach krzycząc paaadaaammmmm. Patrzę... a przede mną stoi... moja matka. Okazało się, że wcześniej wróciła z pracy i przed domem natknęła się na moją dziewczynę, więc razem weszły do domu.

Do dziś nie mogę zapomnieć tego śmiechu mojej mamy, która do dziś się ze mnie nabija, a najgorzej, że gdy wyskakiwałem wtedy z pokoju, to spod tego ubrania, że tak to nazwę, wyskoczyło mi jedno jajko.

Dodał: LosowyGosc

Wpadka która zrujnowała mi życie

Intymne 4 miesięcy temu

Historia sprzed dwóch lat.
Byłam szczęśliwą mężatką, mieliśmy z mężem piękny dom z ogródkiem na wsi. Prowadziliśmy spokojne i szczęśliwe życie.

Pewnego sierpniowego wieczoru postanowiliśmy rozpalić grilla i zaprosić na niego Marcina - brata bliźniaka męża, wraz z narzeczoną Karoliną. Bawiliśmy się świetnie - dobra muzyka, tłuste żarcie i duże ilości alkoholu. Jak dla mnie za duże. Było po godz. 24.00, gdy poczułam, że nadmierna ilość alkoholu robi swoje i że jak zaraz się nie położę, to będę leżeć pod stołem. Życzyłam im miłej zabawy, usprawiedliwiając się bólem głowy, i uciekłam do domu. Jest! Dotarłam. Pokonałam schody. Moje upragnione łóżko!

Mając już bardzo ciężkie powieki, usłyszałam, że mąż wchodzi do sypialni. Położył się obok mnie, jego twarz oświetlał jedynie księżyc zza okna. Zaczął dotykać mnie tu i tam, nie miałam nic przeciwko (tym bardziej po takiej ilości alkoholu). Zaczęliśmy się kochać, było wspaniale, dopóki nie zapaliło się światło. Do końca życia zapamiętam ten przeszywający krzyk Karoliny. W pierwszej chwili pomyślałam "Bez przesady, jesteśmy przecież dorośli, przykryci kołdrą, to czego ona się tak drze?".
Jednak przy zapalonym świetle zauważyłam, że nie kocham się z mężem... tylko z Marcinem.

Dziś jestem rozwódką na terapii. Robiłam wszystko, co w mojej mocy, by naprawić ten błąd, ale miłość mojego życia nie chce słuchać moich usprawiedliwień i nie chce mnie znać, tak jak swojego brata, który wyznał, że od samego początku się we mnie zakochał i zrobił to tej nocy świadomie.

Dodał: LosowyGosc

:(

Prosimy o wyłączenie dodatków blokujące reklamy

Blokujesz nasze reklamy, jedyne marne źródło dochodu z którego strona się utrzymuje...

Rozumiemy dlaczego to robisz, ale staramy się by nasze reklamy nie były tak irytujące. Prosimy więc o wyłączenie AdBlocka tutaj :)

OKEY